Kociołek

Tradycyjnie, kiedy przyjeżdżają do nas goście obiad mamy już z góry zaplanowany. Na pewno będzie kociołek, nie tylko ze względu że my go uwielbiamy, ale stał się on u nas tak popularny, jak BigMac w Mcdonaldzie i każdy chciałby go spróbować. Pierwszy kociołek zjedliśmy u Moondka rodziców w Ryczówku i tak naprawdę to oni sprowadzili […]

Poddasze krok po kroku

W dniu zakupu domu, zwiedzanie rozpoczęliśmy właśnie od strychu. Prowadziły do niego stare, strome, drabiniaste schodki i małe drzwiczki obite boazerią. Na strychu spodobało nam się na samym początku to, że wszystkie stare belki były poodkrywane. Do końca nie wiemy, czemu chcieliśmy przebudować strych, gdyż po zakupie domu, służył jako idealne studio fotograficzne. Sesje na […]

Garaż i grill

Miejsca na garaż i wiatę pod grilla długo szukać nie musieliśmy. Garaż już był, niestety jego stan pozostawiał wiele do życzenia. Niski, jedna ze ścian to wygięta od deszczu i wilgoci płyta kartonowo-gipsowa, a na dachu brakowało 1/4 dachówek. Ściany garażu “ulepione” były z wszystkiego co byłą pod ręką- od kamieni, po drewniane kołki owinięte […]

Ganek

Mija równy rok, kiedy w naszym domu zaczęło się coś dziać na poważnie.  Założyliśmy z Madzią, że chcemy coś na podobę ganku. Chcemy mieć mini tarasik z zewnętrznymi schodami przed wejściem do domu, nakryty daszkiem i podparty starymi belkami z rozebranej obory. Wcześniejsi właściciele zaplanowali sobie wejście bokami od lewej i prawej strony. Wylali po […]

Elewacja

Co do elewacji nie mieliśmy za dużych wymagań. Miało być prosto, biało i ładnie. Chcieliśmy ratować starą elewację, ale Pan Zbyszek szybko wybił nam to z głowy. Żeby wzmocnić stare mury, trzeba nałożyć na wszystko siatkę, a później nanieść wszystko na nowo. Wybraliśmy drobny baranek, biały kolor, a co do opaski dolnej daliśmy wolną rękę, […]

Rozbiórka obory

Zaraz po zakupie domu, zabraliśmy się za rozbiórkę obalającej się obory. Pozwolenie od gminy na papierze jest, więc do roboty. Budynek znajdował się na środku działki, zajmując większą jej część, i zastawiając widok na jezioro. Ze szwagrem zaczęliśmy od zdejmowania dachówek. Kolejny tydzień to rozbiórka konstrukcji drewnianej dachu, i tu pomogli koledzy ze studiów. Na […]